Alchemia i magia kamieni szlachetnych

 

Prawdziwa genialność – nie tylko w przypadku tej sztuki,
wynika z zastosowania prostej metody,
która bez właściwej  wiedzy,
wcale zaś nie byłaby taka łatwa.

 

Czym jest alchemia?

 

W wyobrażaniu sobie alchemika, jako szaleńca i zwariowanego szarlatana, jest mówiąc delikatnie, więcej mitów niż wiedzy. W istocie nie chodziło li tylko o tworzenie złota z ołowiu. Tajemnicą tej istoty, było osiągnięcie doskonałości duchowej. Alchemia to nie pogoń za złotem, zaś poważni alchemicy, to nie zbzikowani starcy.

Dawniej „sztuce królewskiej”, jak często nazywano alchemiczne poszukiwanie sekretu kamienia filozoficznego, oddawali się najwybitniejsi uczeni i myśliciele Europy. Samo słowo alchemia jest pochodzenia arabskiego. Dokładna etymologia jednak nie jest znana. Według jednych, miało pierwotnie oznaczać sztukę, pochodzącą z kraju KHEM, a Khem było arabską nazwą Egiptu. Według innych, źródłem nazwy miało być greckie słowo „chimia”, oznaczające sztukę topienia i łączenia metali.

Źródła alchemii obejmują praktyczne umiejętności starożytnych złotników, teorie rozwinięte przez greckich filozofów, wreszcie mistyczne kulty wschodniego pochodzenia, rozpowszechnione w zaraniu ery chrześcijańskiej, która mocno później przydymiła wiedzę o magii i okultyźmie. Potomni zapomnieli, że przemiana pospolitych metali w złoto jako metal „doskonały”, była zewnętrznym symbolem procesu wewnętrznej transmutacji psychiki ludzkiej, od jej pospolitej postaci do stanu zjednoczenia z Bogiem. Możemy przyjąć, iż dążenie do odnalezienia tak zwanego kamienia filozoficznego, było niczym innym, jak tylko pragnieniem stworzenia, skondensowanej do niewielkich rozmiarów, materialnej repliki kosmicznego ducha, przenikającego cały wszechświat i łączącego ze sobą w poszczególnych konfiguracjach wszystko, co tylko istnieje.

Albert Wielki, trzynastowieczny uczony i dostojnik kościoła, mocno zainteresowany alchemią, pokazuje nam, iż w Średniowieczu uważano tę dziedzinę za pełnowartościowy przedmiot badań, godny najwybitniejszych i najpotężniejszych myślicieli.

Pragnę tu przytoczyć pewną anegdotę, którą opowiadał kiedyś o sobie sam Johann Schweitzer, znany również jako Helwecjusz.

Opowiada on, że w momencie, kiedy poszukiwał usilnie pewnego panaceum, przyszedł do niego nieznajomy, który pokazał mu trzy kawałki dziwnego, ciężkiego kamienia, mającego ponoć zdolność przemiany w złoto, około dwudziestu ton ołowiu. Helwecjuszowi zaświeciły się oczy i całkiem nieskromnie zażądał, żeby ów nieznajomy dał mu kawałek, ale ten po dłuższym namyśle odmówił.

Helwecjusz niepostrzeżenie zdrapał odrobinę paznokciem i wrzuciwszy później tę zdobytą podstępem, okruszynę tajemniczej substancji do roztopionego ołowiu zobaczył, jak ołów w dziwny sposób wyparował mu z tygielka.

Helwecjusz zasmucił się bardzo, ale niecierpliwie oczekiwał na ponowne spotkanie z nieznajomym. Ten na usilną prośbę lekarza, po tym, jak przyznał się on, iż zeskrobał poprzednio odrobinkę paznokciem, która ulotniła jego ołów, dał mu niezwykle malusieńkie ziarenko tej tajemniczej substancji wraz z instrukcją jej zastosowania, mówiąc, że w takim razie musi mu to wystarczyć i dodał jednocześnie:

„lepszy z ciebie złodziej, niż alchemik”!

 

Magia i działanie kamieni szlachetnych.


Jeśli w czasach dzisiejszego rozkwitu techniki, uda nam się połączyć pozytywne strony jasnego umysłu, z na nowo przebudzoną wrażliwością, wtedy z pewnością znajdziemy sposób, by pozytywnie kształtować nasze życie. Czasy przemiany takie jak dziś, niepokoją wiele osób, jednocześnie oferując nowe szanse.
Magowie i szamani zawsze wiedzieli, jak wykorzystywać kamienie szlachetne. Ludzie związani blisko z Naturą wiedzą, że posiadamy moc programowania kamieni szlachetnych przy pomocy naszego ducha. Przejmują one nasze myśli, przez co możemy je zmieniać. Kiedy jesteśmy chorzy, w naszym np. krysztale górskim pojawiają się zmętnienia...
Szamani, magowie i alchemicy wiedzą, że możemy zmieniać oraz programować Naturę przy pomocy naszego ducha. Nasz własny duch jest, bowiem źródłem tego Świata. Bóg jest w nas i działa poprzez nas. Ten świat jest magiczny, a my jesteśmy jego częścią.
Wibracje szlachetnych kamieni są fascynującym wprowadzeniem w świat magii. Na początku możesz tylko uważać, że są po prostu piękne. Z czasem poczujesz o wiele więcej. Rozkoszuj się, więc wiedzą o nich... i wsłuchaj się w siebie.